Sortowanie klocków: witajcie w piekle

Moja kolekcja klocków wciaż rośnie, a jej przechowywanie staje się coraz bardziej uciażliwe. Natchniony artykułem klubowego kolegi, Darka Mroza zainwestowałem w system szufladek PX . Właśnie wczoraj pan kurier przywiózł zamówione moduły i zaczynam przeprowadzać się z mniejszymi klockami do nowych szufladek.

To wszystko przypomniało mi jeden przezabawny artykuł z Lugnetu, który kiedyś przetłumaczyłem na polski, na potrzeby forum LugPol. Ponieważ tekst jest dostępny tylko dla zarejestrowanych członków forum, przeklejam go poniżej. Tekst zilustrowałem zdjęciami Lego-roomów AFOL-i z całego świata.

 


 

Ewolucja systemów sortowania (autor: Remy Evard)

Tłumaczenie: Hippotam

Załóżmy, ze rozpoczynasz zbieranie klocków Lego jak większość z nas: od pierwszego zestawu.

1. Nie sortujesz klocków. Po prostu trzymasz je w pudełku w którym przyszły.

(Po pewnym czasie kupujesz kolejny zestaw, potem kolejny. potem kolejny. Twoja góra klocków rośnie. Jak sobie z tym radzisz?

2. Zaczynasz sortować twoje klocki. Sortujesz je na zestawy.

(Twoja kolekcja rośnie)

Jeremy Rear

3. Przestajesz używać pudełek po zestawach i wrzucasz wszystkie klocki do wielkiego pudła, lub torby lego albo do kilku większych pudełek po zestawach. Dobrze zaznajamiasz się z odgłosem powstającym przy przesypywaniu większych klocków w celu znalezienia przezroczystego płaskiego klocka 1×1.

(Twoja kolekcja rośnie)

4. Zaczynasz sortować klocki na kategorie: normalne klocki w jednym pudle, reszta klocków w drugim.

(i rosnie)

5. Ok, zdajesz sobie sprawę ze naprawdę powinieneś sortować. Decydujesz się sortować w najbardziej oczywisty sposób: po kolorze.

(i rosnie)

6. Dalej sortujesz po kolorze, ale robisz to barddziej metodycznie, zaczynasz filtrować najpierw po typie: prawdopodobnie pierwsze co sortujesz po typie to figurki i koła. Zdajesz sobie sprawę że duże płyty bazowe odfiltrowałes oddzielnie już wcześniej.

(Załóżmy po prostu, że od teraz, pomiędzy kolejnymi akapitami ciągle dokładasz nowe klocki do kolekcji)

7. Poddajesz się i w końcu kupujesz sobie system do sortowania. Mogą to być pojemniki rubbermaid, stosy niebieskich wiaderek, pudełka na przybory wędkarskie albo zasuwane woreczki. W każdym razie - masz system.

8. Zaczynasz czuć zmęczenie przekopując się przez te wszystkie żółte klocki w poszukiwaniuc tej jednej, specjalnej zółtej części gdzieś pośród dwóch stóp sześciennych zółtego. Ale zdajesz sobie sprawę, ile by to było roboty z przesortowaniem wszystkego na typy częsci i … rezygnujesz.

 

ytshih

 

9. Sortowanie robi się tak trudne ,że decydujesz, w niektórych przypadkach nie rozdzielać zestawów na cześci i nie umieszczać ich w głównym zbiorze LEGO. Zamiast tego, przechowujesz je zestawami, bo niektóre są po prostu fajne, a ten jeden pochodzi aż z lat 80-tych. Klocki z takich zestawów są albo w pudełku, albo w woreczku lub w czymś innym. Gratulacje, właśnie wynalazłeś archiwizowanie zestawów i teraz masz dwa sposoby przechowywanie twoich klocków Lego: rozdzielone na typy częsci i zarchiwizowane na zestawy.

10. Poddajesz się i decydujesz się sortować twoje klocki po typie zamiast po kolorze. Kupujesz wiecej pojemników, pudełek lub tego, w czym trzymasz klocki i poświęcasz cały wieczór lub cały weekend albo cały miesiąc i dzielisz klocki na typy części.

11. Wynalazłeś teraz swój własny system kategoryzacji częsci Lego. Na pewno oddzieliłeś klocki, płytki, koła, minifigi, skosy i tak dalej, ale także zgomadziłeś razem “klocki z zaokrągleniami”, drzwi i szyby. Masz także kategorie nazwaną “różne”. Niespodziewanie, twoje kategorie nie przypominają za bardzo kategorii z LDraw.

12. Zdajesz sobie sprawę że masz stosy klocków które nie bardzo pasują do Twojego systemu kategoryzacji: klocki z RCX, tory kolejowe, te wielkie częsci w kształcie litery “A”, podpory monoraila, częsci gumowe. Kupujesz na takie rzeczy system szufladek różnego rozmiaru.

13. Twoja kolekcja jest teraz przechowywana w wielu różnych typach pojemników: od wiaderek przez szufladki, koszyki aż do zestawów pudełek.

Big-X

14. Zaczyna ci przybywać stosów klocków w różnym stadium sortowania, np:
- posortowane
- klocki w zasadzie posortowane i gotowe do odłożenia
- stosy klocków których nie zamierzasz posortować bo myślisz że i tak użyjesz ich niedługo do zbudowania czegoś
- klocki posortowane inaczej niż softujesz w szufladkach, żeby zobaczyć czy ten sposób nie jest lepszy niż obecny
- twoje projekty w trakcie budowy
- nowe zestawy, niektóre otwarte, niektóre nie
- no, i nie zapominajmy o różnych modelach i MOC-ach

15. Zaczynasz sobie wyrabiać zdecydowane poglądy na temat Plano kontra Stak-On i Rubbermaid kontra Sterilite.

16. Kategorie które wynalazłeś zaczynają przechodzić taki cykl:
- rosna tak że nie mieszczą się w swoim pojemniku
- dzielisz kategorę na dwie aby zmiescić je w pojemniku… po jednym na każdą kategorię (teraz masz szyby, drzwi i okna, każde w osobnej kategorii i w oddzialnym pojemniku.
- przechowujesz podkategorie razem ale gdy części jest zbyt dużo lub zbyt ciężko je znaleźć - dzielisz je. Więc twoje pudełka mają teraz oddzielne przegródki na każdy typ drzwi.
W tym momencie zdajesz sobie sprawę, że doprowadzi to do sytacji gdy będziesz mieć osobny pojemnik do przechowywania każdego rodzaju klocka który masz.

16.5. Raz na jakis czas otwierasz szufladkę której nie otwierałeś jakiś czas i odkrywasz że sortowałeś te same części w dwa różne miejsca. To uruchamia znowu proces kategoryzacji. Jak dokladnie skategoryzowac płytkę 1×2 z tym małym dzyndzlem wyglądającym jak u robota?

17. Reorganizujesz dom tak, aby zmiescic twoj system przechowywania w jednym pokoju (oby!)

rhino

18. Porzucasz teorie “jednen pojemnik na jedną część” bo nie dałbyś tak rady. Zamiast tego, zaczynasz umieszczać niektóre podobne klocki w pudełkach wielkości pudełek po butach. Decyzję co podzielić, a co trzymać razem opierasz na tym, jak długo czasu zabiera znalezienie pojedyńczego elementu.
Szukanie żółtej przezroczystej kopułki blacktronowej wśród szyb jest OK. Szukanie specjalnego kątowego skosu wśród innych skosów nie jest OK.

18.5. Dokumentujesz swoje kategorie, żeby się nie pogubić.

19. Wynajdujesz wieloetapowy system sortowania. Każda część przechodzi kilka “przystanków” zanim trafi w końcu do swojego miejsca, ale tak jest lepiej sortować i część tego możesz robić oglądając wideo.

20. To dziwne, ale poddajesz się i wracasz do sortowania po kolorze. Tylko tym razem sortujesz po kolorze po wcześniejszym posortowaniu po typie części. Tak więc masz pojemnik na żółte płytki 1×3, pojemnik na czarne płytki 1×3, itd.

21. W końcu tworzysz system pojemników na nie mieszczące się klocki (”overflow”). Jeśli pojemnik z żółtymi płytkami 1×3 jest pełny, wrzucasz nie mieszczące płytki się do tego drugiego, razem z płytkami innnych typów. Jeden z pierwszych sygnałów że powinieneś to zrobić jest wtedy gdy nie masz już tak dużego pojemnika żeby pomieścić wszystkie twoje figurki koni).

22. Zaczynasz wrzucać klocki od razu po pojemników “overflow”.

Chrispy

23. Masz teraz coś, co dla obcego człoweka byłoby dziwacznym sposobem sortowania.
Niektóre części przechowujesz w pojemnikach według rodzajów. Niektóre klocki masz podzielone według typu części. Niektóre typy części masz podzielone na pojemniki na każdy kolor. Niektóre części masz nawet podzielone pod kątem tego jak są stare: czerwone 1×2 z lat 60-tych, czerwone 1×2 z lat 70-tych, nowe czerwone 1×2 które trzymają się naprawde mocno i reszta czerwonych 1×2. Masz zestaw posortowanych alfabetycznie pojemników na nie mieszczące się części i osobny zestaw pudeł używany do pierwszego etapu sortowania.

23.5. Obca osoba pomyślałaby także że jesteś bez wątpienia szurnięty. Albo przynajmniej zmierzasz w tym kierunku.

24. Zaczynasz szukać nowego domu. Z dużą piwnicą.

25. Zaczynasz się interesować rozpoznawaniem obrazów.

26. Zaczynasz tęsknić za dniem kiedy mogłeś siedzieć przy biurku i dosięgnąć wszystkie klocki które posiadasz bez potrzeby wstawania.

brickbuy

27. Decydujesz się trzymać jeden lub dwa specjalne zestawy na biurku, poza twoim systemem sortowania, tylko po to zeby móc się nimi bawic bez sortowania. Potem dodajesz kolejny super zestaw. Po krótkim czasie, zaczynasz przekopywać się przez warstwę 3 cali klocków próbująć znaleźć ten przezroczysty czerwony 1×1 i myślisz ze warto zacząć sortować klocki…

Oczywiście, gdzieś po drodze, prawdopodobnie przestajesz kupować pojedyńcze zestawy i zaczynasz:
- kupować Lego hurtowo, do momentu aż masz od 10 do 100 nieotwartych pudełek
- budować bardzo duże konstrukcje
- przejmować kolekcje innych osób
- prowadzić wiele aukcji przez sieć

I to stawia przed Tobą całkowicie nowe wyzwania z dziedziny sortowania….ale te nie zostaną opisane dzisiaj, a przynajmniej nie przez mnie.

 


 

Ja, wg. tej klasyfikacji jestem w okolicach 17-18 punktu. I trochę w 23.5. Czy jestem normalny?

 


Leave a Reply

Hint: To post a multi-language comment, write:
[lang_en] This rocks! [/lang_en] [lang_pl] Wymiata! [/lang_pl]
Use the language icons to place the tags. Read more about language features.

Klocki - LEGO Bricks for Adults is powered by WordPress. Theme based on TypoXP 2 by Sunaryo Hadi