Magia teatru
W jednym z komentarzy do poprzednich notek znalazłem ciekawy link do strony Michała, naszego czytelnika. Michał jest młodym aktorem który swoje teatralne pasje realizuje również w formie klockowego hobby:
Bardzo podobają mi się fotosy z Michałowych “spektakli”, świetnie oddają teatralną atmosferę dzięki fantastycznemu operowaniu oświetleniem i umownymi (nawet jak na klocki) dekoracjami:
Najlepiej jednak będzie, jak Michał sam opowie o swoich pracach:
Klockami bawiłem się i bawię od zawsze. Moją drugą pasją jest teatr. Studiuję na wydziale aktorskim PWST we Wrocławiu. Kiedyś, nie będąc jeszcze w szkole (jakieś 4 lata temu) po prostu zacząłem się bawić w projektowanie scenografii i przerabianie ludzików. Swoich prac nigdy wcześniej nie pokazywałem. Po prostu stworzyłem sobie teatr z klocków dla samego siebie.
Ludziki przerabiam zazwyczaj przy użyciu modeliny, plasteliny i laierów do paznokci. Atrapy scenografii robię z tego co jest pod ręką.. nie zawsze z klocków. Głównie z kolorowego papieru, folii aluminiowej, bibuły i wszystkiego co można dostać w sklepie papierniczym. Światło jest puszczane ze zwykłej lampki, lub z takich małych latareczek które są czasami przy zapalniczkach.
Mam w sumie chyba ok 40 “spektakli” ale nie jestem na dzień dzisiejszy w stanie ich wszystkich tam [na blogu (przyp. red.)] umieścić. Nie wszystkie też nadają się na okazanie publiczności.
Mniejsza częśc moich prac jest inspirowana prawdziwymi dramatami, a reszta to moja czysta wyobraźnia. Czasami “przenoszę” też filmy na deski mojego papierowego teatru.”








