Nowe części Power Functions
Nareszcie możemy napisać o nowych elementach systemu Power Functions coś z pierwszej ręki:
Światła


Ich pełną długość widać powyżej. Światła mają wtyczkę wyłącznie nowego typu, i zaskakująco duży klocek rozdzielający kabel, wymiarami identyczny z klasycznym brickiem 2×2. Szkoda że klocek ten jest kompletnie pozbawiony styków, które pozwoliłyby łatwo podłączyć światła do elektryki starego typu. Na plus liczą się długie, bardzo elastyczne kable łączące klocek z właściwymi światłami. Światła wchodzą w otwór o średnicy 1 studa na wcisk, zajmując ok. 2/3 jego głębokości, co pozwala z drugiej strony wcisnąć np. przezroczystego plate’a 1×1 w jakimś kolorze. Światła świecą mocnym, białym światłem, które bardzo mocno prześwieca przez przezroczyste klocki, rozjaśniając ich kolor - np. klocki pomarańczowe łatwo pomylić wtedy z żółtymi. Konstrukcja świateł wydaje się zapobiegać ich uszkodzeniu od ciągnięcia kabla. Nie wiadomo jak prądożerne są diody w nich użyte, ale kiedy korzystają ze zwykłych, lekko zużytych baterii wspólnie z silnikami, wyraźnie przygasają w momencie ich uruchomienia.
Przełącznik

Dość niewielki, posiada dźwignię przez którą można przeprowadzić oś. Dźwignia bardzo przypomina tę z pilota PF, ale ma ok. dwukrotnie większy zakres wychylenia. Miłą rzeczą jest analogiczny jak na pilocie przełącznik biegunów. Zaskoczeniem jest natomiast fakt, że w przeciwieństwie do odbiorników podczerwieni, przełączniki są wrażliwe na to, w którą stronę przesunięty jest włącznik na battery boxie. W pierwszej chwili wydaje sie to niewygodne (trzeba pamiętać w którą stronę włączać battery boxa żeby wszystkie przełączniki nie zaczęły działać odwrotnie niż zakładaliśmy), ale być może znajdzie zastosowania w przyszłości.
Aktywator liniowy

Jak widać zakres pracy nie jest ich największą zaletą - tylko 5 studów w porównaniu z 4 studami pojedyńczego siłownika pneumatycznego i 8 dwóch połączonych. Aktywatory wyróżniają się za to doskonałą siłą i dokładnością - do pełnego wysunięcia potrzebują 26 obrotów. Jeśli porównamy to z tradycyjnymi ślimacznicami Lego, które potrzebują 6 obrotów żeby przesunąć się o 2 study, okazuje się że dostajemy do ręki element precyzyjniejszy niż jakikolwiek wcześniejszy: jego dokładność wynosi 5.2 obrotów na jednego studa, w porównaniu z trzema obrotami w przypadku ślimacznicy.
Prędkość pełnego wysunięcia nieobciążonego aktywatora dla różnych silników (w sekundach):
- PF Medium: 5.6
- PF XL: 10.6
- NXT: 13.3
- RC (wolniejsze wyjście): 1.7
- micromotor: 97.5
- 47154: 5
- 71427: 6.2
- 2838: 0.8
Aktywatory potrzebują zablokowania końcówki żeby się wysuwać - swobodna końcówka po prostu się obraca. Może być to konsekwencją zastosowania w nich jakiegoś rodzaju sprzęgła, chroniącego aktywatory przed uszkodzeniem kiedy skończy się zakres ich wysunięcia a silnik pracuje dalej. Nasze eksperymenty z kilkoma różnymi silnikami PF XL pokazały, że kiedy aktywator nie może się już wsunąć / wysunąć, ma zablokowaną końcówkę, a silnik pracuje dalej, to coś w nim zaczyna przeskakiwać - ewidentnie po stronie aktywatora, bo nie znamy jeszcze przypadku żeby coś przeskakiwało w silniku PF XL. Jest to najwyraźniej zamierzony efekt, ponieważ aktywator nie odnosi żadnych zauważalnych uszkodzeń i po zmianie kierunku obrotów silnika pracuje normalnie.
Miłym zaskoczeniem są obejmy aktywatorów - okazuje się, że są ich dwa typy, jeden pozwala mocować aktywatory przegubowo, drugi - na sztywno. Oczywiście pierwszy będzie z pewnością stosowany znacznie częściej, ale dobrze jest mieć oba.



Obie obejmy są szerokie na 3 study i wymagają doprowadzenia napędu do aktywatora osią długości minimum 3 studów (lub więcej dla sztywnej obejmy). W przypadku obejmy przegubowej napęd możemy doprowadzić albo nowym, krótszym przegubem Kardana, albo dwiema możliwymi konfiguracjami zębatek kątowych (powyżej). Użycie starszych przegubów Kardana, długich na 4 study, nie wchodzi w grę.









18 lipca 2008 19:07
Myslałem że ten czarny klocek bedzie można podłączyć do starej elktryki :/Czy będą jakieś zestawy w których znajdą sie przejsciówki z pf na starą elektrykę, czy trzeba dokupić je osobno?
18 lipca 2008 22:17
Co wy macie z tymi "aktywatorami liniowymi"? Co to w ogole jest? Ma to znaczyc, ze stary silownik pneumatyczny LEGO nie jest juz "aktywatorem liniowym"? Tez chyba "aktywuje" mechanizmy liniowo, prawda? Naprawde nie mozna tego przetlumaczyc jako bardziej po ludzku tylko zywcem tlumaczyc z angielskiego linear actuator?
Wydaje mi sie, ze ta nowa czesc to po prostu silownik mechaniczny w odroznieniu od pneumatycznych i hydraulicznych.
18 lipca 2008 23:52
Zgadzam się z przedmówcą.
Druga sprawa nie da sie tego rozebrać (jeśli nie wiecie jak to jest zbudowane), przecież są zatrzaski widoczne wystarczą dwie ostro zakończone pincety.
Jestem ciekaw jaka będzie wytrzymałość tych siłowników mechanicznych.
19 lipca 2008 7:27
@Zdzichu:
http://technicbricks.blogspot.com/2008/07/tbs-techreview-02-technic-pf-linear.html#links
Można rozebrać LA, ale trzeba pogodzić się z tym że poddany temu procesowi ulegnie zniszczeniu
19 lipca 2008 8:49
Mienso - już od paru miesięcy są zestawy z PF Extension Wire, które działają również jak przejściówki.
Zdzichu, rozebrane aktywatory możesz zobaczyć na technicbricksie, ja swoim krzywdy robił nie będę.
22 lipca 2008 14:29
Znakomity, szczegółowy opis.
Przydałyby się numery wszystkich opisanych części, łatwiej by było szukać po Bricklinku i innych katalogach.
23 lipca 2008 8:38
Sariel, a Cię błagam. Używaj terminu "siłownik śrubowy" zamiat "aktywatora liniowego".
28 lipca 2008 15:47
[...] Linear Actuator LEGO has recently come out with a new linear actuator piece as part of their new Power Function sets. The new actuators have a movement range of 5 studs, or [...]
18 lutego 2009 15:20
Where can you buy them???
PLZZ give me some sort of a website…..
1 kwietnia 2009 19:29
ja tam ten aktywator liniowy podłączyłem od razu do silniczka wsadziłem pomiędzy taki mały pałąk i jest ok
6 czerwca 2009 19:52
mam pytanko do technicowców.
chcę zbudowac autokar z PFami.
PF medium do skrętu
PF XL do napędu
światła
odbiornik IR
i oczywiście Batery Box
A więc wystarczy jeden mały pilot czy ten z gokarta longera???
21 września 2009 19:14
jeżeli to dwu kanałowy pilot to tak bo światła są ciągle włączone a silniki na 2 kanały i odbiornik oczywiście, to światła bespośrednio do batery box tak jak i odbiornik a silniki do odbiornika bey mam nadzieje ze pomoglem