Jerac jedzie Ferrari… kolejny raz
Pamiętacie wspaniały model Testa Rossy Jeraca? Ucieszycie się jesli wam powiem, że znowu zabrał się za budowę czerwonego pozaokraglanego cudeńka. Tym razem to Ferrari 250 GTO:
najbardziej podoba mi się tutaj przechyona maska silnika no i to, że samochód ma wnętrze. jak te klocki trzymają się razem - nie mam pojęcia.







23 września 2008 16:05
Jerac, to już sztuka, chylę czoła…
23 września 2008 16:14
Model jest świetny, ale mogłeś zastosować naklejki wlotów powietrza z 8134. Co śmieszne, miałem zrobić identyczne nadkola w swoim Rusty Busterze (nie starczyło klocków), ale on jest w skali minifig :O.
24 września 2008 12:39
Bardzo ładna praca. Nie wiem czy autor się ucieszy ale samochód najbardziej podoba mi się z tyłu. Przód jest git ale tył fprost fenomenalny.