Space Action Hero w tarapatach
Buster Builder prezentuje trzecią odsłonę swojego cyklu Space Action Hero. Po (dwukrotnym) rozbiciu się na obcej planecie nasz bohater wpadł w jeszcze większe tarapaty - mocuje się właśnie z Bulgotem Olbrzymin ze Sloroxa 5:
Jako że nie śledzilismy tutaj wcześniejszych przygód Space Action Hero, nadarza się idealna sposobność żeby je wszystkie pokazać na Klockach. Oto pierwsze twarde lądowanie:
A oto drugie. Ten facet nie ma lekkiego życia, prawda?










30 stycznia 2009 6:36
Nie to, ze nie ma latwego zycia, tylko on zwyczajnie jest dupa,nie pilot ;P
30 stycznia 2009 7:12
Owocem nocnych rozważań jest Bulgot Olbrzymi. Niezłe. Trupek z mieczem nie bardzo mi pasuje w tej scence.
30 stycznia 2009 9:36
moze gdyby sie nauczył pilotazu było by mu lzej
30 stycznia 2009 9:46
Jak to nie ma łatwego życia? Jeśli w ogóle umrze to w ostatnim odcinku poświęcając się dla laski, z którą spędził noc. To główny bohater, wcześniej zabić się go nie da :P.
30 stycznia 2009 12:55
Może i bohater bo daje łupnia potworom, ale latać to on powinien mieć zakazane. ten potworek z pierwszego lądowania wygląda jak jakiś szaman, albo ksiądz, może rozwalił się na posążku jakimś i się wściekł, za drugim razem trafił na głodnego zwierzaka i jakiegoś wielkiego insekta, ale to one były u siebie, wiec wynika z tego, że to ANTYbohater. Jedynie na końcu trafił na godnego siebie potwora zabójcę.
30 stycznia 2009 20:10
If the guy could learn to fly is craft without crashing it all the time, I think he’d probably stay out of trouble a bit better. Â I feel sorry for his mechanic.Â