Parszywa jedenastka

System Power Functions dał nam bardzo szerokie możliwości, ale też jedno ograniczenie - 4 kanały, każdy z możliwością kontrolowania dwóch silników. Stąd przyjęło się uważać ośmiosilnikowe kontrukcje za szczyt możliwości systemu. Trochę nieumyślnie zdarzyło mi się wypuścić pojazd, który silników ma jedenaście, a mimo to jest w całości kontrolowany systemem PF.

SnowGroomer

Te 11 silników to:

  1. PF XL do napędu lewej gąsienicy
  2. PF XL do napędu prawej gąsienicy
  3. PF Medium do skrętu
  4. PF Medium do napędu kompresora
  5. PF Medium do napędu mechanizmu mrugających świateł
  6. PF Medium do przełączania pierwszego zaworu pneumatycznego
  7. PF Medium do przełączania drugiego zaworu pneumatycznego
  8. PF Medium do przechylania lemiesza w prawo/lewo
  9. PF Medium do obracania dźwigu
  10. PF Medium do podnoszenia drugiej sekcji dźwigu
  11. PF Medium do podnoszenia trzeciej sekcji dźwigu

The 11 motors explained

Jak łatwo zauważyć, silników jest o trzy więcej niż da się kontrolować przez system PF. Trzeba więc kontrolować je inaczej:

  1. oba PF XLe są kontrolowane jak jeden silnik
  2. PF Medium w mechaniźmie świateł jest włączony cały czas, więc nie wymaga kanału
  3. PF Medium napędzający kompresor jest kontrolowany wyłącznikiem ciśnieniowym, więc działa automatycznie

Co potrafią te wszystkie silniki? Po pierwsze oczywiście napędzają ratrak, w dość niecodzienny sposób. Każda gąsienica napędzana jest jednym silnikiem PF XL, co jest konieczne z uwagi na prawie 4-kilogramową masę modelu. Napęd z każdego silnika przenoszony jest przez dyferencjał. Oba dyferencjały łączy silnik PF Medium, który może obracać nimi w tę samą stronę. Skutkuje to tym, że jedna gąsienica zwalnia a druga przyspiesza - dzięki temu ratrak może skręcać i w miejscu i po łuku, a steruje się nim równie wygodnie jak pojazdem na kołach.

Dual longitudinal subtractor

Nie mniej ważny jest układ pneumatyczny. Składa się z dwóch obwodów, przedniego który opuszcza/podnosi lemiesz i rozkłada jego skrzydła, oraz tylnego który to samo robi z tacką wygładzającą. Zawory obu obwodów są przełączane zdalnie silnikami. Cały układ zasilany jest z airtanka (specjalnego zbiornika na sprężone powietrze jaki wyprodukowało Lego), do którego powietrze dostarcza kompresor z czterech małych pompek napędzanych silnikiem PF Medium. Kompresor działa w pełni automatycznie dzięki wyłącznikowi ciśnieniowemu. Taki wyłącznik to po prostu przełącznik PF, jaki można znaleźć np. w zestawie 8293, do którego dołączone są dwa małe siłowniki pneumatyczne spięte gumką. Kiedy do siłowników dostarczymy dostatecznie wysokie ciśnienie, pokonają opór gumki i wysuną się, wyłączając przełącznik. Kiedy ciśnienie spadnie, gumka cofnie siłowniki i włączy przełącznik z powrotem. Dzięki temu kompresor sam włącza się kiedy ciśnienie w airtanku spada, i wyłącza kiedy jest wystarczająco wysokie.

Snowgroomer functions

Za kabiną, mieszczącą dwa pojemniki z bateriami, znajduje się typowy dźwig towarowy jaki występuje często na ciężarówkach. Składa się on z trzech sekcji, dwóch ruchomych i jednej pionowej, a zakończony jest hakiem. Silniki poruszające dwiema ruchomymi sekcjami znajdują się w pionowej sekcji, dzięki czemu dźwig może się obracać praktycznie w nieskończoność, bo z kadłubem łączą go tylko dwa kable. Precyzję ruchu i siłę zapewniają siłowniki śrubowe - dzięki nim dźwig jest w stanie podnieść do 180 gramów ładunku. Na filmie widać jak z łatwością podnosi moduł kratownicy ważący 50 gramów.

Snowgroomer crane functions

Ostatnia ciekawa funkcja to mrugające światła. Pozwala na nią kolejny przełącznik, napędzany silnikiem PF Medium przez mechanizm mimośrodu. Jest to całkiem prosty mechanizm, a jego działanie widać dokładnie na początku drugiego filmu. Cała konstrukcja miała na celu pokazanie ile funkcji można mieć mimo ograniczenia do 4 kanałów, oraz tego jak pneumatyka i siłowniki śrubowe uzupełniają się w różnych zastosowaniach. Myślę, że ten cel został osiągnięty :)

Poniżej film prezentujący funkcje modelu. Drugi film, z podwoziem i wewnętrzną mechaniką, można zobaczyć tutaj.


Odpowiedzi: 9 do “Parszywa jedenastka

  • Peter
    4 lutego 2009 13:44

    brilliant!!

  • Zdzichu
    4 lutego 2009 21:21

    No jestem pobity, normalnie niesamowite. Jedyne do czego mogę sie przyczepić to szybkość poruszania się, mało precyzyjne poruszanie dźwigiem (wynik braku proporcjonalności sygnału) ale pneumatyka i jej szybkośc wymiata w porównaniu z resztą.

    Oglądając takie projekty, cały czas się zastanawiam, dlaczego nikt nie zrobił wcześniej porządnego zdalnego sterowania, jak w modelarstwie RC. Nie są to tak piorunujące sumy bo nawet za 400zł można mieć chiński model z 4 kanałową proporcjonalną aparaturą, silnikiem i serwomechanizmami.  Cały czas chodzi mi po głowie terenówka zdalnie sterowana (na takie coś pozwala mi ilość i leciwość części które mam), ale modelarstwo lotnicze tak bardzo mnie pochłania i rzezam w każdej wolnej chwili, że na klocki nie mam czasu.

    Naprawdę lepiej by to działało, gdyby sterować silnikami proporcjonalnie, czyli jak powoli to powoli, jak szybko to szybko w zależności od tego jak daleko wychylimy drążek sterowania.

    Za czasów jak wchodziły silniki lego, wspominałem o tym, że w przemyśle zabawek z elektroniką, są w epoce kamienia łupanego, jak na LEGO mogli się bardziej postarać.

  • Sariel
    4 lutego 2009 22:16

    System PF ma możliwość proporcjonalnego sterowania. Po prostu żaden zestaw dotąd z niej nie korzystał.

  • mat_
    4 lutego 2009 22:19

    Bardzo skomplikowana konstrukcja, świetna robota.
    Jedyne co mi troszkę nie pasuje, to długość wpisu, to blog, można to było krótszą notką załatwić.

  • Sariel
    5 lutego 2009 6:41

    Cóż, jaki MOC, taki wpis :)

  • nathanel
    6 lutego 2009 18:12

    Genialne! Nie śledzę sceny lego, ale w ciemno strzelam, że jesteś na aktualnej granicy możliwości technicznych klocków! Nawet sobie nie wyobrażam co tam jeszcze możnaby poprawić/usprawnić. Respekt!

  • Add1sko
    7 lutego 2009 13:18

    Od dluzszego juz czasu sie przygladam tej stronie szukajac inspiracji do swoich konstrukcji (na razie jedyne czym moge sie pochwalic to zbudowanie pojazdow z oryginalych zestawow, ale wciaz uzupelniam swoje zasoby i wciaz widza jakie mam braki w czesciach. Mam prosbe - czy jest mozliwosc podawania listy niezbednych czesci? Zdaje sobie sprawe, ze czesto trudno to okreslic, ja sam buduje dosc spontanicznie i nigdy nie wiem co i ile zuzylem…
    Poza tym pojazd mnie powalil zarowno pomyslowoscia jak i pokazaniem mozliwosci - zgadzam sie z nathanelem - podejrzewam, ze to juz chyba graniczne mozliwosci :-)

  • Flying Snake
    10 marca 2009 18:28

    Mechanizm skrętu jest bardzo interesujący, ale jego konstrukcja wynika z ograniczeń możliwości LEGO. Jest jakiś sposób, żeby zrobić sprzegło/hamulec z klocków (potrzebne do pełnego odwzorowania autentycznych mechanizmów skrętu pojazdów gąsiennicowych)?

  • grohl
    31 maja 2009 18:52

    Excellent MOC, saw it on TechnicBricks and still cannot understand, how could you put so many functions in it.

Skomentuj

Podpowiedź: Aby opublikować komentarz w wielu językach, napisz:
[lang_en] This rocks! [/lang_en] [lang_pl] Wymiata! [/lang_pl]
Przeczytaj więcej o mechanizmach wielojęzycznych.

Klocki Lego dla dorosłych działa na platformie WordPress. Szablon jest oparty o TypoXP 2 autorstwa Sunaryo Hadi