LEGO odpowiada na List Otwarty
Pamiętacie nasz List Otwarty? Właśnie dostaliśmy odpowiedź z LEGO. Oto ona (tłumaczenie własne, przełączcie się na angielską wersję serwisu aby przeczytać oryginalny tekst). Podkreśliłem w tekście dobre i złe wieści:
LEGO w Polsce sprzedaje swoje produkty w polskiej walucie (PLN). Wszystkie ceny są zwykle ustalane raz w roku i utrzymywane później przez firmę i S@H przez cały rok. Z powodu wahań kursu złotego nasze polskie ceny mogły być postrzegane jako zbyt wysokie w porównaniu z cenami w EURO. W lecie 2008, gdy złoty był bardzo mocny, ceny w złotówkach były znacznie wyższe niż w Niemczech (przy ówczesnym kursie wymiany). Biorąc pod uwagę żądania naszych klientów i wysoką wartość polskiej waluty LEGO Polska zdecydowało się obniżyć ceny na 2009 rok. Niestety, obecnie sytuacja się zmieniła i wraz z obniżeniem się wartości złotego nasze ceny są zbyt niskie w porównaniu z kosztami produkcji ponoszonymi w EURO. Możemy być zmuszeni przez te okoliczności do niewielkiego podniesienia cen.
No i co myślicie? Przesłałem adres tej notki przedstawicielom LEGO, więc jest szansa że przeczytają Wasze komentarze.







5 marca 2009 16:00
Wolę to pierwsze podkreślenie!
5 marca 2009 16:02
W górę złotówko, w górę!!!
5 marca 2009 16:03
Jak dopadnę kolesia odpowiedzialnego za kryzys, ukręcę mu kark :P.
5 marca 2009 17:07
Woda, Â kursy walut nie mają nic wspólnego z kryzysem. To dwie różne sprawy.
5 marca 2009 17:13
Pewnie lego wywołało kryzys by polska złotówka poszła na łeb na szyję, bo coś strasznie długo odpowiadali na list i odpisali w momencie jak dla nich sytuacja była zadowalająca.
Flegmatyczne lego potrzebuje więcej SPEEDU. W naszej dynamicznej gospodarce
muszą szybciej i częściej reagować.
5 marca 2009 18:35
Ustalanie cen raz na rok wydaje mi się bez sensu…
Wygląda na to, że jak wejdziemy do strefy euro, to ceny będą stabilne
Jeśli chodzi o drugie podkreślenie, to dopóki cena będzie taka sama jak za granicą - po przeliczeniu waluty - to nie będzie źle.
5 marca 2009 19:54
Jeśli faktycznie będą podwyżki, to byłoby fair, gdyby po umocnieniu się złotówki za parę miesięcy LEGO obniżyło ceny…
5 marca 2009 23:30
Makorol, tak się składa, że to nie są zupełnie osobne sprawy
A wręcz przeciwnie. Jednym z efektów kryzysu na świecie jest globalny wzrost awersji do ryzyka przez wszystkich światowych inwestorów, co odbija się właśnie wycofywaniem kapitału z rynków o podwyższonym ryzyku, jakim jest min. Polska. A żeby wycofać kapitał trzeba sprzedać złotówki, które w wyniku tego tracą na wartości. Oczywiście nie jest to jedyny czynnik wpływający na siłę złotego, ale połączenie z kryzysem jest dość mocne.
6 marca 2009 7:58
Moment moment…. !!!!!
Patrze na przykład na model ktory w anglii kosztuje 19.55 funtow.
W polsce 109.00 zl.
Obecny (SLABY) kurs zlotowki to 1Ĺ : 5.2zł
 19.55 x 5.2 = 101.99 zł…
Zatem ja pytam… JAKIE PODWYĹťKI? Dlaczego? Po co?
6 marca 2009 8:15
No jasne. Bo jak zloty jest silny to trzymaja zawyzone ceny do konca roku, a jak zloty spada, to reaguja natychmiast…
6 marca 2009 14:40
Mam nadzieje ze będą szybciej reagować kiedy złoty wzrasta… Póki mamy taką walutę lego powinno na bieżąco ustalać ceny wg. kursu złotego
6 marca 2009 17:09
…albo niech umozliwi nam zakupy w euro. Czemu nie? Wtedy zawsze bedzie po kursie dnia.
6 marca 2009 18:49
też niezła myśl…
6 marca 2009 21:04
Przydało by się aby ceny były niższe.
6 marca 2009 21:07
Dobrze by było gdyby my Polacy.Wszedli wreszcie do strefy euro.Nie bylo by wtedy żadnego problemu.
7 marca 2009 21:24
No też tak myślę, utrzymywanie waluty krajowej przy takiej gospodarce jest “trochę” nieopłacalne…
8 marca 2009 21:11
i know what you think/need/feel
hungary is with you!
10 marca 2009 15:57
Szkoda że nie obniżyli cen na zestawy z poprzednich lat. To że nowości 2009 mają wreszcie dobre dla nas Polsków ceny nie znaczy że nie mogliby wprowadzić obniżki na starsze zestawy. Obniżono i to też niedawno ceny na impulsy sprzed 2009 roku. Ja bym chętnie kupił Green Grocer. Poza tym jak przeliczam ceny zestawów tegorocznych z serii SW na rynek USA to tam jest i tak taniej mimo osłabienia złotego.Jak S@H wchodził z wysyłkami do Polski to ceny były ustalone po kursie 5 a często 6 złotych za euro które kosztowało wtedy poniżej 4 złotych. Teraz złoty osłabił się a oni już będą podnosili ceny na te nieliczne zestawy? Za pół roku jak waluta się nam wzmocni to znów ceny obniżą czy zrobią jak w ubiegłym roku i będą je znów trzymać na chorym poziomie?
17 marca 2009 13:25
Lego obraża naszą inteligencje tym listem i zachowuje sie jak każda firma. Gdyby na zachodzie forsowali takie ceny to wszyscy by przerzucili sie na drewno.
18 marca 2009 16:58
MASZ CAĹKOWITÄ RACJĘ!!!
21 marca 2009 12:12
Czyli na dobrą sprawe c**j sie zmieni ;/ juz widze to po cenach na allegro
żóraw 8441 za 850 http://www.allegro.pl/item586118058_lego_technic_8421_wielki_zuraw_gwar_nowy.html
19 kwietnia 2009 21:37
No niestety, czytając tą odpowidx na list utwierdzam się w przekonaniu, że Lego (jak i prawie cała branża zabawkarska) traktuje rynek wschodni jak mlekodajną krowę. Tak sie składa, że ceny HURTU w polsce są na poziomie DETALU w Niemczech, tak więc w sklepie w Norymberdze można kupic klocki po cenie hurtowej dla sklepu. Dodatkowo od jakiegoś czasu pozyskanie jakichkolwiek reklam itp. do sklepu graniczy z cudem. I jeszcze jeden przykład: Lego Polska krzyczy za reklamówki Lego ok 90zł netto za 100 szt., a niemiecki dystrybutor wymaga tylko odpowiedniej kwoty na fakturze i reklamówki sam dorzuca…
no niestety, tamNiemcy mają Playmobila i z tym Lego musi konkurować na półkach, a u nas???To dlatego, drodzy AFOLe na Lego.com ceny takie są jakie są.
Pozdrawiam,
Eye_tea_eye
16 czerwca 2009 11:14
Skoro wszyscy tu piszą o absurdach cenowych na S@H, więc też dołożę swoje 3 grosze. Bardzo się ucieszyłem widząc niskie ceny zestawów na 2 połowę 2009 roku (np. city corner za ok 180 zł). Dzisiaj tak ot wszedłem na legoshop i mnie zamurowało. Lego city corner kosztuje 250 zł! Niestety inne zestawy też drastycznie zdrożały. Czy to kolejna pomyłka Lego?!