Malować czy nie?
Schau69 zbudował naprawdę niezły model radzieckiego czołgu T-34 85. Jakiś czas później zaprezentował “pomalowaną” wersję. W tym wypadku wykorzystał firmowe naklejki do uzyskania efektu maskowania.
Wyobraźmy sobie sytuacje ekstremalną, czy pomalowalibyście swój model na prawdę?









11 czerwca 2009 3:57
This is mega ballsy
11 czerwca 2009 11:24
Sam model nie jest taki bardzo dobry, ale od góry wieża prezentuje się świetnie jeśli chodzi o kształt!
Malowanie nie. Ale pomysł z naklejkami jest rewelacyjny. Akurat tutaj może dziwnie kolory są dobrane, ale ogólnie jest bardzo ciekawa opcja do rozwinięcia.
Chyba obejrze sobie moje naklejki : o)
A przy następnych zakupach na BL będę teraz na nie zwracał uwagę w ofertach sklepów : o)
11 czerwca 2009 20:21
I’d have a hard time painting LEGO bricks directly. But, I’m also one of those people who only put stickers on a model if they do not span bricks. I don’t like to connect bricks together with stickers. :)
13 czerwca 2009 9:56
Te naklejki są oczywiście z Indiany Jonesa - sam takich używam. Model ma tylko jedno uchybienie - w prawdziwym czołgu przednie koło nośne jest nieco wysunięte do przodu. Poza tym to naprawdę piękna adaptacja.
18 czerwca 2009 8:26
Jak się ma tyle szarych części - można malować .Ladnie wygląda, a farba się zmyje..