Krajobraz po wojnie
Nasz dzielny Pit, specjalista od wojennej zawieruchy uraczył nas wczoraj wspaniałą scenką z kategorii “Bij, zabij, ale raczej zabij”.

Rzecz dzieje się gdzieś w 1944 roku w Prusach. Wredni faszyści przegrywają na całej linii gromieni co chwila przez bohaterską Armię Czerwoną, która wyzwala naszą umęczoną Ojczyznę od wroga, niedoli i zegarków. Nie wiemy kto spowodował te spustoszenia, ale z pewnością była to załoga bohaterskiego czołgu “Rudy 102″, który w zasadzie sam wygrał wojnę (z niewielką pomocą kaprala Wichury i kapitana Baranowa).
Szczególnie uroczy jest rozbity i powoli rdzewiejący czołg Stug III Ausf.G

Niestety mi nigdy nie udaje się zrobić niczego dobrze rozwalonego stąd moja nieukrywana i słuszna zazdrość.
Tutaj mamy całą galerię, ubogą co prawda jak poczucie humoru Chruszczowa, ale zawsze.






1 Jun 11 7;22
Świetne, aż nie wiem co lepsze - zardzewiały czołg, czy rozwalona chata.
Co powiecie na grę LEGO: Call of duty?
1 Jun 11 7;42
ufff…
Wreszcie jakiś komentarz, już myślałem, że będę musiał palić świeczki
1 Jun 11 9;30
Zrób świeczki z LEGO.
1 Jun 11 14;36
You also probably get a lot more people viewing your blog than you get comments. I view it in Google Reader, and sometimes click through to see what you’ve written about the image (through Google Translate).
This MOC is fantastic, by the way. I like the big hole in the ground.
2 Jun 11 6;26
Marc:
Thank you, it`s just my poor complaining
I know that people are reading this wonderful blog